Co jakiś czas można tu dostrzec krew na kamiennej posadzce czy jakieś zagubione zwłoki kotów. Oczywiście, tutejsi są już przyzwyczajeni do takowych sytuacji, aczkolwiek podróżni, którzy dadzą się zapędzi w ten ,,kozi róg", zapewne przeżyją koszmar.
Na razie jest tu niewiele istot pozaludzkich. Jednak wciąż przybywają następni, coraz różniejsi z charakteru i wyglądu. Żyją za dnia jak najnormalniejsi ludzie, w nocy znów przemieniają się w dziwaczne bestie. Mogą sobie w owej pełnej ciemnocie zaułka pozwolić na odrobinę swobody.
A TY? ZOSTAJESZ TUTAJ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz